Drukarki atramentowe na naszym krajowym rynku stają się coraz mniej popularne. Mimo, że mają bardzo wiele zalet, to technika laserowa okazuje się o wiele bardziej uniwersalna, a użytkownicy zwykle myśląc bardziej kompleksowo decydują się na jedynie z pozoru droższe rozwiązanie.
Dobrze każdemu znane „atramentówki” są najlepszą propozycją dla tych, którzy mało drukują. Do ich zalet śmiało zaliczyć można niewielki koszt zakupu i niewielkie kompaktowe rozmiary oraz wielokolorowy wydruk. Mimo tych niewątpliwie istotnych plusów ilość osób decydujących się na takie rozwiązanie z dnia na dzień maleje. Bez wątpienia przegrywają z drukarkami laserowymi – w szczególności pod względem ekonomii oraz funkcjonalności. Co więcej wśród konsumentów sklepów komputerowych utarło się również powiedzenie, że taniej jest zainwestować w taką drukarkę, aniżeli nowy zestaw tuszy do niej. Nic w tym dziwnego. Ich producenci obrali bardzo specyficzną politykę.
Bardzo proste drukarki atramentowe można kupić już w cenie dobrej, poleasingowej drukarki laserowej. Możemy łatwo też dokupić do nich niezbędny toner Samsung. Niestety producenci oferujący nowszy sprzęt po tak konkurencyjnych cenach nie są w stanie zaoferować nam produktów o danej jakości.
